Jednak lista adresowa to podstawa ...
Prowadzę
sobie bloga kulinarnego i jest to raczej taki hobbistyczny blog, który
powstał dlatego, że kocham gotować i chciałem się trochę podzielić
swoją wiedzą kulinarną, ale także zebrać w całość przepisy i
ciekawostki kulinarne i umieścić je w jednym miejscu...
No, ale nie byłbym pasjonatem zarabiania w programach partnerskich, gdybym nie chciał wykorzystać go to tego, żeby trochę zarobić ...:)
Blog
odwiedza codziennie 250 - 300 unikalnych użytkowników ( zdarza się, że
więcej, ale zdarza się też, że mniej ), więc jakiś tam ruch na blogu
jest i można tym ludziom zaproponować produkty, które są w ofercie programów partnerskich w których uczestniczę .
Na tym blogu promuje głównie ebooki Złotych Myśli ( umieściłem boksy reklamowe), a także co moim zdaniem jest chyba najlepiej dobranym produktem Sieć restauracji Netkelnera, który oferuje Internetowe zamawianie jedzenia.
Ale chociaż blog ma jaką taką oglądalność to nie przełożyło się to na zarobki w programach partnerskich, chociaż coś tam się pojawiało ( w Złotych Myślach, od czasu do czasu kilka zamówień w miesiącu ).
Więc
nie dawało mi to spokoju i dosyć długo rozmyślałem, co tu zrobić, żeby
ten blog zaczął przynosić jakieś zyski, proporcjonalne to potencjału
jaki ma w sobie....
I w końcu mnie olśniło !
Pomyślałem sobie, że jeżeli blog nie sprzedaje to może dzięki niemu uda mi się zbudować jakaś konkretną bazę adresów e-mail.
I tak powstała Subskrypcja - Przepis na pyszne danie ....
I
pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę ..:) Coraz więcej osób zapisuje
się na listę ( obecnie liczy ona 837 osób), ja raz w tygodniu wysyłam
im jakiś przepis na pyszną potrawę, listy mają dołączone stopki a w
nich jakaś propozycja ebooka czy też jakiegoś innego produktu, no i
zauważyłem, np. że w Złotych Myślach, pojawia się coraz więcej zamówień z kampanią "kulinaria", która została utworzona na potrzeby tej listy.
Np. ostatnio wysłałem informacje o promocji Jesienne porządki i jak widzę po statystykach jest kilka zamówień właśnie z kampanią "kulinaria"
Więc buduj swoją bazę adresów, bo jak widzisz można to robić w bardzo prosty sposób, wystarczy trochę pomyśleć....:)
Nie bój się zaryzykować i wykorzystać jakiś pomysł, który przyjdzie Ci
do głowy, działaj, działaj i jeszcze raz działaj - zobaczysz rezultaty
będą większe niż Twoje oczekiwania ..:)
A własna baza adresów w tym biznesie to jeden z najważniejszych priorytetów..
Życzę powodzenia w dążeniu do celu ..:)


toro
Blogi strony i fora maja wade ludzie nie wracaja do nich, lista emialowa rozwiazuje po czesci ale ma ta wade ze pozniejsi zapisanie nie wiedza co bylo wczesniej , archiwum rozwiazuje po czesci temat ale ludzia nie chce sie tez tam zagladac, dobry jest narzedzie typu http://www.freebot.pl bo wysyla poprzednie odcinki wydarzen :) Wedlug mnie najlepszy jest kontakt indywidualny gdzie ktos zyskuje na tym co Ty wiesz ale to jest inna para kaloszy :)